czwartek, 1 stycznia 2009

Zamiast wstępu

Witam serdecznie wszystkich czytelników, szczególnie znajomych zatroskanych moim losem na obczyźnie. Zanim przejdziecie do lektury, kilka disclaimer'ów:

- prowadzenie bloga jest dla mnie eksperymentem, co gorsza mam wrażenie, że nieco sprzecznym z moją naturą. W związku z tym nie gwarantuje, że potrwa on długo. Ale jeśli będą regularnie spływały wyrazy zachwytu, to może, może...

- nie gwarantuję również, że będzie ciekawie. Za to na pewno będzie rzetelnie. Tak to już jest w tej Szwajcarii.

- siłą rzeczy najwięcej miejsca poświęcał będę sprawom mającym bezpośredni związek z moją skromną osobą, choć refleksje natury ogólnej też mogą się przytrafić. Zamówienia na konkretne tematy również mile widziane.

- interpunkcja nigdy nie była moją mocną stroną.

- nie zamierzam kształtować cudzych opinii, tylko wyrażać własne. W tym pierwszym celu gorąco polecam osobistą wizytę w tym skądinąd ciekawym kraju.

Na koniec pozostaje mi życzyć wam miłych wrażeń, a sobie wnikliwych komentarzy.

Komentarze:
O, fajnie, nowy blog do zabijania czasu w ramach "avoidance behaviour" przed pracą :] Pisz, pisz, ale pamiętaj kto w towarzystwie był pionierem blogów z obczyzny ;)
 
Nie mam nawet zamiaru ukrywać, do czyich szczytnych tradycji nawiązuję :) Mam nadzieję, że powtórzę przynajmniej częściowo Twój sukces!
 

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]





<< Strona główna

This page is powered by Blogger. Isn't yours?

Subskrybuj Posty [Atom]